Yad Vashem, izraelski instytut poświęcony ofiarom Holocaustu, zorganizował wystawę o dyplomatach ratujących Żydów podczas II wojny światowej. To ekspozycja „Beyond Duty” stworzona na zlecenie izraelskiego ministerstwa spraw zagranicznych, pokazywana obecnie w Australii. Wśród zaprezentowanych na wystawie bohaterów pomagających Żydom zabrakło… Polaków.

Yad Vashem prezentuje „Beyond Duty” na całym świecie zapraszając przy tym najbardziej wpływowych polityków. Tym razem wystawa trafiła do siedziby parlamentu australijskiego w stanie Queensland. Polska ambasada w Australii ostro zareagowała na to, że ekspozycja w ogóle nie wspomina o Polakach, którzy często poświęcali własne życie ratując Żydów przed Niemcami w czasie II wojny światowej. Przedstawiciele naszej dyplomacji złożyli – jak podaje PAP – protest w tej sprawie.

To już druga interwencja polskiej ambasady w kwestii wystawy. Portal Telewizji Republika przypomina, że ambasador RP w Australii Michał Kołodziejski, już w lutym ub.r., pytał o niewspomnienie o bohaterskich Polakach w „Beyond Duty” swojego izraelskiego odpowiednika. Po niezrozumiałej odpowiedzi ambasada Izraela nabrała wody w usta. Później padły zapewnienia, że w wystawie zostaną wprowadzone odpowiednie poprawki. Mimo obietnic sytuacja się nie zmieniła.

– Objazdowa wystawa dostępna właśnie w parlamencie Queensland »przypadkiem« pomija Polaków, w tym znanych dyplomatów jak Jan Karski, Henryk Sławik, Aleksander Ładoś, Konstanty Rokicki itd. – napisał na Twitterze Michał Kołodziejski.

Aleksander Ładoś był polskim dyplomatą z grupy berneńskiej, która wystawiała nielegalne paszporty latynoamerykańskie Żydom z gett w okupowanej Polsce. Henryk Sławik to z kolei jeden z organizatorów pomocy polskim uchodźcom – w tym Żydom – którzy znaleźli się na Węgrzech. Jan Karski wykazał się jako członek Rady Pomocy Żydom przy Delegaturze Rządu RP na Kraj. Jest również honorowym obywatelem państwa Izrael. Okazuje się jednak, że takie zasługi Polaków nie wystarczą, by znaleźli się na wystawie jako zasłużeni dyplomaci pomagający Żydom.

Pominięcie polskich dyplomatów na wystawie w Queensland jest tym bardziej niezrozumiałe, że premier tego stanu to Annastacia Palaszczuk, otwarcie mówiąca o swoim polskim pochodzeniu. A nie tylko strona polska dziwi się i nie zgadza na takie zakłamywanie historii. Wystawie przeciwni są również członek brytyjskiego parlamentu Daniel Finkelstein, którego matkę uratowała grupa Ładosia, a także historyk z Wielkiej Brytanii Roger Moorhouse.

Źródło grafiki tutaj

(na zdjęciu po lewej stronie Aleksander Ładoś)

%d bloggers like this: