Stanisława Walasiewicz – polska lekkoatletka, która biła rekordy na krótkich dystansach, uważana jest za jedną z najlepszych sportsmenek okresu międzywojennego. W przeciągu całej kariery sportowej 14 razy poprawiła rekordy światowe na dystansach od 50m do 200m. Pierwszy swój złoty medal olimpijski zdobyła w roku 1932 na Igrzyskach organizowanych w Los Angeles. W latach 1933-1946 była 24-krotną mistrzynią Polski oraz 54-krotną rekordzistką Polski. Biła rekordy nie tylko w bieganiu, ale i w skoku w dal, skoku w dal z miejsca czy rzucie oszczepem. Mieszkała w Stanach Zjednoczonych, jednak sercem była zawsze z Polską, co objawiało się jej działalnością na rzecz polskich zawodniczek, a także całej Polonii w USA.

Stanisława Walasiewicz urodziła się 3 kwietnia 1911 roku w Wierzchowni – niewielkiej wsi położonej na pograniczu Lidzbarsko-Górznieńskiego Parku Krajobrazowego. Krótko po urodzeniu Stanisławy, rodzina Walasiewiczów osiedliła się w polskiej dzielnicy Cleveland w stanie Ohio – jednym z największych skupisk polonijnych w Stanach Zjednoczonych. W tym mieście Walasiewiczówna żyła pod zamerykanizowanym nazwiskiem Stella Walsh, gdyż jej polskie imię i nazwisko dla Amerykanów było nie do wymówienia. Przez lata sport stał się pasją młodej dziewczyny, która pod względem sprawności fizycznej zdecydowanie wyróżniała się na tle grupy, osiągając najlepsze wyniki w wielu dziedzinach sportu. Podczas zawodów zorganizowanych w 1927 roku pod hasłem: „szukamy olimpijczyków”, Stanisławę zakwalifikowano do amerykańskiej reprezentacji olimpijskiej w sztafecie 4×100 metrów. Pomimo swoich umiejętności i znakomitych wyników, Walasiewiczówna nie wzięła udziału w Olimpiadzie w Amsterdamie ze względu na brak obywatelstwa amerykańskiego.

Gdy zbliżały się Letnie Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles, zaplanowane na rok 1932, amerykańska opinia publiczna widziała ogromne szanse na złoto dla polskiej biegaczki. Wtedy Stanisława podjęła jedną z najważniejszych decyzji w jej życiu. Przyjęła ona ofertę od polskiego konsulatu w Nowym Jorku i postanowiła w Los Angeles wystąpić w barwach Polski. Przy podejmowaniu tej decyzji nie bez znaczenia był fakt, że już wcześniej wielokrotnie reprezentowała stary kraj w międzypaństwowych zawodach, co umacniało więzy emocjonalne, a pobyt w ojczyźnie stwarzał okazję do spotkania się z rodziną. Swoją decyzję o wystąpieniu w barwach Polski uzasadniła tak: „Zawsze czułam się Polką, gorąco pragnęłam, aby dla mnie i moich rodaków, którzy wyemigrowali do Ameryki, zagrano w Los Angeles Mazurka Dąbrowskiego i wciągnięto na maszt polską flagę. Dla nas, dla Polonii amerykańskiej, była to sprawa honoru i wynagrodzenia za wiele trudnych chwil, jakie niejednokrotnie przeżywaliśmy na obczyźnie”.

Wspomniane Letnie Igrzyska Olimpijskie były pierwszym wielkim sukcesem polskiej biegaczki. Stanisława dotarła do finału kobiecego biegu na 100 metrów, gdzie zmierzyła się z dwiema Amerykankami:  Wilhelminą von Bremen oraz Elizabeth Wilde. Z każdym metrem Polka zyskiwała przewagę i dotarła do mety jako pierwsza. Jej czas był najlepszym wynikiem w historii, co czyniło ją w tamtym czasie najszybszą kobietą na świecie. W 1938 roku podczas Mistrzostw Europy, w których po raz pierwszy uczestniczyły kobiety, nie było szybszej biegaczki od Stanisławy. Zdobyła wówczas dwa złote medale na dystansach 100 i 200 metrów oraz dwa srebra – w skoku w dal oraz sztafecie 4×100 metrów. W ciągu dwóch lat Polka podczas Światowych Igrzysk Kobiet wywalczyła też cztery złote medale. Na rodzimym podwórku zasłynęła zdobywając 24 razy  mistrzostwo Polski w lekkoatletyce, a także ustanawiając 54 nowe rekordy Polski.

Zarówno na początku kariery, jak i u jej schyłku, nazwisko Walasiewicz plasowało się na liście 10 najlepszych polskich sportowców, co miało swoje potwierdzenie w latach 1930 – 1934, gdy zwyciężała w plebiscycie Przeglądu Sportowego. Po zakończeniu kariery sportowej Walasiewiczówna była działaczką polonijną i trenerką młodych zawodniczek. Ostatni raz przybyła do Polski jako gość honorowy III Polonijnych Igrzysk Sportowych w Krakowie w lipcu 1977 roku. Następny swój przyjazd planowała na IV Igrzyska Polonijne w 1981 roku, niestety nie zdążyła. Wieczorem 4 grudnia 1980 r. na parkingu centrum handlowego, gdzie kupowała biało-czerwone wstążeczki dla polskich koszykarek, została śmiertelnie postrzelona przez przypadkowego bandytę, który włamał się do jej samochodu. Prawdopodobnie doszło do walki wręcz, o czym świadczyły poparzenia i ślady prochu na dłoni. Msza żałobna i uroczystości pogrzebowe odbyły się w kościele Najświętszego Serca Jezusa w Cleveland.

%d bloggers like this: